Więcej nie znaczy lepiej

Kategoria: Perfumy Tagi: , ,  

Czasem, gdy jestem zmuszona skorzystać z miejskich środków komunikacji, przypominają mi się chwile, gdy jako dziecko jeździłam autobusem do oddalonej szkoły. Nie był to niestety szkolny autobus. Niestety, bowiem razem z nami jeździły kobiety w różnym wieku, które prześcigały się w ilości wylanych na siebie perfum. Panował w nim taki zaduch, że nierzadko musiałyśmy z koleżankami zakrywać twarze, by móc jako tako oddychać. Dzisiejsze kobiety są bardziej świadome i lepiej potrafią korzystać z dostępnych produktów. Starają się dobierać je tak, by pasowały do ich osobowości i wyrażały ich emocje. Niestety zdarzają się jednak panie, które nadal kultywują tradycję swoich autokarowych poprzedniczek. A moje drogie Panie więcej wcale nie znaczy lepiej!Dzisiejszy świat dąży do minimalizmu. Barokowe tradycje i przepych dawno zostały zagrzebane na łamach historii. Może nie w każdej dziedzinie jest to dobra tendencja, jednak jeśli chodzi o dobór i stosowanie wszelkiego rodzaju pachnideł jak najbardziej minimalizm jest wskazany. Lepiej wydać więcej na produkt wyższej klasy, który da nam pożądany rezultat przy mniejszym wydatkowaniu, niż co chwilę kupować tanie produkty, wątpliwej jakości i wylewać je na siebie litrami.

Nie mogę się niestety pozbyć w tym miejscu nutki sarkazmu. Niektóre kobiety bowiem (mężczyźni również!) wychodzą z założenia, w jak najlepszej wierze oczywiście i bezradnej niewiedzy, że jak wyleją na siebie flakonik perfum, to jego zapach będzie trwalszy i lepszy. Nic bardziej mylnego! W ten sposób nie da się przedłużyć trwałości zapachu. Faktycznie na początku będzie on bardzo intensywny, a nawet zbyt intensywny, przez co można jedynie narazić się najbliższemu otoczeniu i usłyszeć niezbyt przyjemne komentarze. Po upływie jednak określonego czasu zapach się ulotni bez względu na to czy wylejemy na siebie litr produktu, czy spryskamy się rozsądnie. A jeśli ktoś z was nie jest pewny, ile może użyć produktu, warto zapytać o to ekspedientkę w perfumerii przy okazji następnych zakupów.

3 komentarze do “Więcej nie znaczy lepiej”

  1. Alice Says:

    No temat poruszony w tym artykule trafia w sedno. Ludzie śmierdzą i zamiast się myć to leją na siebie jakieś tanie badziewi i to wymieszane z potem robi dopiero masakryczną mieszankę.

  2. Maja Says:

    To racja, myślę że takie odczucia ma każdy kto chociaż raz korzystał w lecie z komunikacji w dużym mieście.

  3. _młoda_ Says:

    oj tam, nie przy jedzeniu 🙁

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.

 ?>